niedziela, 2 czerwca 2013

dzień dziecka

Jesteśmy po dniu mega obijania się, więc nie ma za bardzo co pisać ;-) 
patrzcie i zazdroście ;-D

Może tylko warto wspomnieć że i ja i Bolek zgubiliśmy telefony....
no i co za kraj! już z obu dzwonili żebyśmy je odebrali ;-)

Kosma i Ania

Antoni z córeczką

stopy Kosmy

powitanie PAAAAna oceAAAAna

już zanużeni po pas


czego się nie robi żeby rano nie przewijać...tu z Bolkie przegrałam zakład że się nie zanuży...oczywiście o pierwsze ranne pzewijanie

jak widać, przegrałam


pycha, w życiu nie jadłem!!! mniam, piaseczek







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz