 |
| wygłupy i śmiechy, juz w Lizbonie, po oddaniu samochodu |
 |
| smmochód oddaliśy bez żadnej rysy!!!!mój mąż- wspaniały kierowca!!! nowym autem, w nie swoim kraju, bez ubezpieczenia, no jedynie u św. Antoniego!!! polecam ;-) meża jako kierowcę oczywiście |
 |
| i tu już w oceanarium ;-) |
 |
| gwaizda robi zdjęcie |
 |
| jo to tam była ganc w szoku |
 |
| dobrze że mi Bolek przypominał żeby oddychać, bo całe oceanarium na wdechu mogłam zwiedzić ;-) |
 |
| ryba wpływa do Bolka gęby |
 |
| Kosma też miał rybki na swojej wysokości |
 |
| cudne te Boże stworzenia, tu konik morski |
 |
| rybcia |
 |
| krabik |
 |
| a tu Bolek zatapia swoją rodzinę;( żegnajcie ludki |
 |
| Kosma bardzo, ale to bardzo dzielnie zniósł lot! startowanie to pikuś, przy lądowaniu trochę wody dostał. Wylądowaliśmy w Berlinie i potem busem do Poznania. Cała podróż busem też bardzo dzielnie się trzymał! My zresztą też. | | | | |
|
Drodzy czytelnicy, mam nadzieję że miło się wam z nami wypoczywało i że na nastepne wakacje ruszymy niedługo- jak tylko odpoczniemy po tych ;-D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz