Może zaczniemy od fotek, bo jakoś tak łatwiej wtedy sklecić co i jak było.
tu jesteśmy przy budynkach expo między którymi całkiem nie źle się bawliśmy
stacja Oriente
domy z trawą na dachach to standard, puste, nikt nie mieszka, za to na parterach same sklepy i knapy
a tu pod wiszącymi miskami załapaliśmy się na degustację win i serów
prawie mieścimy się na chodnikach
| słynne kachle |
Podróż samolotem jednak nie zostanie ospisana w tym blogu,kto chce znać szczegóły podróżowania z 12 kg plecakiem, 9kg Kosmą i wózkiem parasolką to zapraszam zainteresowaych do osobistego kontaktu...
jedyne co należy wspomnieć i przy okazji przeserdecznie pozdrowić to Agatę!!!
Agata ( i tu czas na reklemę) prowadzi zajęcia dla mam z dziećmi. Tańczymy na nich i jest przefajowooooo
https://www.youtube.com/watch?v=rsRbVFcjmg8
pozyczyła nam wózek składany, tzw. spacerówkę. Na lotnisku i w pociągu spisała się idealnie. Teraz służj jako wózek terenowy, bo przypuszczam że w Poznaniu jeździł w taaaakich warunkach. Bo tu jest cały czas ostro w górę albo w dół i do tego po kocich łbach ;-) ale dzielnie się spisuje. Chodz nie wiem jak długo wytrzyma nadwyrężone już kółko ;-)
Agata, dziękujemy!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz